Bez stockowych zdjęć uśmiechniętych kierowców w garniturach. Tak wygląda miejsce, z którego odbierasz auto, i rzeczy, które dostajesz do ręki.
Zdjęcia robiliśmy przy zwykłej pracy, między jednym wydaniem a drugim, więc nic tu nie jest ustawione pod katalog. Jeśli jakieś auto wygląda na zdjęciu lepiej niż na żywo, daj znać przy odbiorze, wtedy je umyjemy.
Piątek przed długim weekendem: z placu wyjeżdża bus osobowy i kombi z przyczepą. Klasyka gatunku, bo wtedy każdy chce wyjechać przed korkiem na obwodnicy.Wieczorny zwrot. Latarnia, mokry bruk i ostatni bus wracający na swoje miejsce, zanim zamkniemy bramę na noc.Przegląd przed wydaniem. Ciśnienie mierzymy przy każdym aucie, nawet jeśli wróciło dzień wcześniej i nikt nie zgłaszał problemów.Regał ze sprzętem. Każda rzecz ma swoją półkę, dzięki temu nic nie ginie między wynajmami, a fotelik wraca wyczyszczony i z kompletem pasów.Podpinanie przyczepy pokazujemy krok po kroku, żebyś potem sam dał radę ją odpiąć na działce czy pod blokiem, bez dzwonienia do szwagra.Bieżnik wymieniamy, zanim zrobi się łysy, a nie dopiero po kontroli drogowej. Zimą to samo dotyczy łańcuchów, które sprawdzamy ogniwo po ogniwie.Kluczyk, protokół, długopis i nic ponad to, czego potrzebujesz w drodze. Tyle papierów, ile trzeba, ani kartki więcej. Kopię protokołu zabierasz ze sobą w schowku.
Chcesz obejrzeć konkretne auto przed rezerwacją? Wpadnij w godzinach otwarcia albo zadzwoń, to wyprowadzimy je z rzędu. Obejrzysz bagażnik, zmierzysz przestrzeń ładunkową miarką i sprawdzisz, czy Twoja kanapa naprawdę się zmieści, zanim cokolwiek podpiszesz.
W przeglądarce zapisujemy tylko jedno: że zamknięto ten komunikat. Szczegóły w polityce cookies.